Po wizycie dh. Gosi

Minione dwa dni miałam szczęście spędzić w harcerskim gronie. Humory dopisują. Pogoda upalna.

W środę na zgrupowaniu odbyły się obozowe śluby. Był romantyczny wystrój rodem z czasopisma Młoda Para, hollywoodzki czerwony dywan , chór i grajek, obrączki z kory lub trawy. Padło mnóstwo przysięg dotyczących głównie wzajemnego mycia menażek czy ścielenia pryczy. Nie zabrakło także weselnych tańców.

Jako że obóz zbliża się ku końcowi czwartek upłynął pod znakiyem harcerskiego biegu terenowego – tak zwanej HBTy. To czas podsumowania i sprawdzenia zdobytej podczas obozu wiedzy.

Żal było wyjeżdżać…

dh. Gosia

 

 

 

Reklamy

Początek naszej leśnej przygody!

Podróż minęła nam szybko i bardzo radośnie. Na miejsce dojechalismy około godziny 13 i od razu zaczęliśmy pracę nad pryczami. Drugi dzień był kontynuacją naszych prac. Bardzo przepraszamy za to, iż wczoraj nie pojawił się post, jednak mieliśmy urwanie głowy :).  Na razie niewiele i to bardzo niewiele, ale miejmy nadzieję, że będzie więcej.