Po wizycie dh. Gosi

Minione dwa dni miałam szczęście spędzić w harcerskim gronie. Humory dopisują. Pogoda upalna.

W środę na zgrupowaniu odbyły się obozowe śluby. Był romantyczny wystrój rodem z czasopisma Młoda Para, hollywoodzki czerwony dywan , chór i grajek, obrączki z kory lub trawy. Padło mnóstwo przysięg dotyczących głównie wzajemnego mycia menażek czy ścielenia pryczy. Nie zabrakło także weselnych tańców.

Jako że obóz zbliża się ku końcowi czwartek upłynął pod znakiyem harcerskiego biegu terenowego – tak zwanej HBTy. To czas podsumowania i sprawdzenia zdobytej podczas obozu wiedzy.

Żal było wyjeżdżać…

dh. Gosia

 

 

 

Początek naszej leśnej przygody!

Podróż minęła nam szybko i bardzo radośnie. Na miejsce dojechalismy około godziny 13 i od razu zaczęliśmy pracę nad pryczami. Drugi dzień był kontynuacją naszych prac. Bardzo przepraszamy za to, iż wczoraj nie pojawił się post, jednak mieliśmy urwanie głowy :).  Na razie niewiele i to bardzo niewiele, ale miejmy nadzieję, że będzie więcej.

Koniec naszej ekspedycji!

Chcieliśmy podziękować wszystkim harcerzom i zuchom za miło spędzony czas podczas zimowiska. Mamy nadzieję, że wy tak samo jak my spędziliście ten czas świetnie się bawiąc. Jeśli się wam podobało mamy nadzieję, że zobaczymy się za 4 miesiące na obozie lub kolonii. 😉 A oto kilka zdjęć, które ukazują radosną atmosferę, która panuje na wszyyystkich naszych wyjazdach.

Dzień siódmy naszej ekspedycji!

Dnia siódmego wszyscy wybraliśmy się do Hotelu Gołębiewskiego. Część uczestników spędziła tam czas w aqua parku, a Ci którzy pływać nie mogą poszli na kręgle. Tego dnia z powodu złej pogody narciarze nie pojawili się na stoku. Wieczorem odbył się Turniej galaktyczny, czyli wielka gra po ośrodku. Niestety zdjęć z tego dnia jest niewiele. Więc dodaję zdjęcia z naszymi własnymi planetami, które projektowaliśmy podczas zajęć.

Dzień piąty naszej ekspedycji

Rano nasi astronauci musieli zrozumieć czym jest musztra i poznać podstawowe komendy. Po ciężkiej musztrze zuchy poszły na sanki, harcerze grali w mafię i kilera, a harcerze starsi poszli na spacer. Natomiast wieczorem nasi dzielni harcerze i zuchy pisali opowiadania na podany temat. Tego dnia świętowaliśmy też urodziny naszych bliźniaków- Oli i Kuby. Tego dnia do grona narciarzy bez instruktora dołączył nasz najmłodszy snowboardzista oraz 2 narciarzy.

 

Wyprawa w odległe galaktyki

Dnia czwartego cała nasza grupa wybrała się w góry. Naszym celem było schronisko na Stożku i cel ten osiągnęliśmy. W schronisku wszyscy wypiliśmy herbatkę i zmęczeni zjechaliśmy wyciągiem. Tego dnia nie było nart, zamiennikiem była wyprawa do muzeum im. Adama Małysza i kupowanie pamiątek. Wieczorem odbył się kominek, na którym rozmyślaliśmy o tym co dało nam harcerstwo.

 

Dzień trzeci kosmicznej przygody!

Ten dzień zaczęliśmy od apelu, a następnie przystąpiliśmy do tworzenia własnych przedstawień na podstawie opowiadań. Każdy pion wykonał świetne kostiumy i scenografie, a co za tym idzie- świetne przedstawienie. Narciarzy na stoku odwiedzili saneczkarze, którzy przyglądali się ich jeździe.

Dzień zakończyliśmy wielką grą planszową, w której sami bylismy pionkami.

Dalsze losy naszej ekspedycji!

Drugiego dnia nasi dzielni astronauci robili makiety stacji polarnych i poznawali układ słoneczny. Tego dnia nasza grupa narciarska postawiła pierwsze kroki na stoku. Narciarzom nie było łatwo, ale saneczkarze też mieli wyzwanie- godzinny spacer. Tego dnia obchodziliśmy także urodziny jednej z naszych harcerek- Liwii.  🙂