„Zimowisko 2018” Domaniewice – Dzień 8 ostatni

Dzień rozpoczęła pobudka wyjątkowo o 7:50 rano i o dziwo na spokojnie piosenką Time to Say Goodbye, Andrea Bocelli & Sarah Brightman.

Ostatni „zimowiskowy” uroczysty apel. Zostało zamkniętych wiele prób harcerskich i zuchowych na stopnie i sprawności. Były też podziękowania od wszystkich i dla wszystkich.

Ale był jeszcze czas na zabawę na śniegu. Po raz ostatni w Domaniewicach.

Zjedliśmy obiad

DSC_2392

Spakowaliśmy się, potem zapakowaliśmy do autokaru i odjechaliśmy do domu.

„Zimowisko 2018” Domaniewice – zakończone Dziękujemy wszystkim z pomoc i wyrozumiałość a w szczególności personelowi „Hostelu Jurajski” i Panu Karolowi. Przykro że czas szybko upłynął, czekamy z niecierpliwością na obóz letni. Dziękujemy naszym blogowym fanom za wsparcie. Pozdrawiamy do następnego razu                                                                                                                                                                                                                                                                          CZUWAJ!

 

Reklamy

„Zimowisko 2018” Domaniewice – Dzień 7

Ach cóż to był za dzień….                                                                                                              Zaczęło się pobudką o 7:30 Marsz Imperialny Star Wars. Muza na maxa z głośnika, kogo by to nie podniosło? O taką pobudkę przez okres zimowiska dbali –                    dh Stanisław dh Bartek i  dh WojtekDSC_2930 później apel..

 

Potem śniadanie i chwila wytchnienia przed zajęciami

 

i zajęcia gry i zabawy logiczne. Ale to co się działo później……..istne szaleństwo.

 

Białe szaleństwo. Nawet chyba nie trzeba tego opisywać wystarczy popatrzeć. Kuligi jazda kładem, bitwy na śnieżki, wielkie kule śnieżne i wiele innych zabaw na śniegu.

 

nawet kadra nie mogła przegapić takiej zabawy

 

Po obiedzie Narty i zabawy na śniegu

 

Przed kolacją tradycyjnie śpiewanki dziś z udziałem gości.

 

po kolacji kolejne zagadki, rebusy i poszukiwania klejnotów w escape room.

ale znalazł się jeden uciekinier z pokoju

DSC_3073

I eureka stało się klejnoty królewskie znalazły się. Zatem odbyło się spotkanie z Królową.

Potem zajechał kulig kadrowy

Królowa zaprosiła wszystkich na tradycyjną herbatkę

Wieczór zakończył się śpiewem.

I tak zakończyliśmy dzień 7.

„Zimowisko 2018” Domaniewice – Dzień 6

Dzień szósty rozpoczął się dla nas bardzo wcześnie bo o 7 rano. Był apel potem  zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy autokarem w kierunku Ojcowskiego Parku Narodowego.

Po drodze odwiedziliśmy Zamek na Pieskowej Skale gdzie druhna Gosia opowiedziała wszystkim legendę zamku.

nie omieszkaliśmy zobaczyć z bliska „Maczugi Herkulesa” choć trasa była stroma i śliska.

Ale nie wszyscy uznali za stosowne schodzić „normalnie”

Potem przejazd do Muzeum Ojcowskiego Parku Narodowego.

Powrót autokarem do hotelu na obiad był dość długi wiec niektórzy wykorzystali ten czas na regenerację

Szybki obiad i wyjazd na narty.

Po nartach powrót na kolację do hotelu a po kolacji gry planszowe i zabawy oraz wyświetlenie filmów Tom i Jerry u Sherlocka Holmesa i Detektyw Łodyga.

DSC_2908

Najważniejszym jednak punktem dnia a właściwie wieczoru – nocy było złożenia przez trzech zuchów „Obietnicy Zucha”, Zuch Lidia Baszak, Zuch Tosia Łysiak i Zuch Kuba Sokołowski. Obietnice przyjęła od zuchów Komendant zimowiska phm. Małgorzata Zinkiewicz. Także dwoje zuchów zostało wyróżnionych gwiazdką -„Zuch Ochoczy”, Zuch Julka Majka i  Zuch Szymon Sokołowski. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

Tak zakończył się dzień szósty.

„Zimowisko 2018” Domaniewice – Dzień 5

Dzień piąty zaczęliśmy jak zwykle szybkim apelem a potem śniadaniem. Po śniadaniu szybkie przygotowanie do wyjazdu na zamek w Smoleniu. Na zamek pojechaliśmy autokarem.

Zwiedzanie zamku połączone z grami i zabawami. W drodze do zamku druhna Zuzia opowiadała historie zamku. Wiec zastępy musiały odpowiedzieć na zadane pytania i narysować plan zamku.

Po zwiedzaniu zamku pora do Akademii na obiadek ale na piechotę. Trasa wynosiła ok. 9 km i prowadziła przez Dolinę Wodącej.

Oczywiście był postój z przerwą na jedzenie.

I w dalszą drogę….

Przybyliśmy w porę na obiadek. Zuchy były tak głodne że jadły podwójne porcje.

Po obiedzie LB i chwila wytchnienia a po obiedzie gry i zabawy. Zuchy rozwiązywały łamigłówki i rebusy a harcerze mieli do zaliczenia punkty na których mieli do zrobienia zadania. Dotyczyły one ZHP ale także pierwszej pomocy i śpiewania.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się punkt….czytania bajek. Juror był dość srogi w swoich ocenach.

DSC_2602

Dużym powodzeniem cieszył się punkt szybkiego robienia „Babeczek” na którym to rządziła druhna Ada.

Przed kolacją wszyscy znaleźli jeszcze na tyle sił żeby wyjść na śnieg rozegrać wojny i bitwy. Niestety ze względy na drastyczne sceny nie pokażemy zdjęć z tych zajęć.       (a tak naprawdę mówiąc padał tak gęsty śnieg że nic nie było widać)

Pyszna kolacja i znów podwójne porcje. Po kolacji przygotowania do balu u Królowej.

Adepci uczyli się tańczyć Poloneza a także Belgijkę, Gangnam style i wiele innych. Wodzirejem i Mistrzem ceremonii był druh Krzysztof któremu towarzyszył druh Bartek.

Dzień piąty był dość wyczerpujący dla wszystkich.

dsc_2619.jpgI tak zakończyliśmy dzień piąty.

„Zimowisko 2018” Domaniewice – dzień 4

Dzień czwarty zimowiska. Wszyscy uczestnicy od samego rana ostro porządkowali swoje pokoje oraz miejsca wspólne. Efekty widoczne były natychmiast.

Następnie zuchy ruszyły w plener szlakiem „Detektywa Łodygi” w poszukiwaniu śladów.

długie szukanie szybko się nudzi i dlatego postanowiliśmy trochę popląsać a przy okazji trochę się rozgrzać.

W drodze powrotnej nie omieszkaliśmy odwiedzić p cichu punkt „zakazany” tj sklep. Zuchy z ochotą i uśmiechem robiły zakupy najbardziej potrzebne – picie w postaci wody i wszelakie chrupki kukurydziane. Tylko tyle z uwagi na fakt, iż zakupów doglądała kadra aby nic z rzeczy nie zdrowych nie znalazło się w koszyku.

DSC_2354

Po powrocie zuchy zajęły się dokończeniem dokumentacji detektywistycznej.

Harcerzy natomiast nie ominęła codzienna dawka musztry.

Zapomnieliśmy dodać, że zastęp zuchów od rana pełnił funkcję zastępu służbowego co wiąże się z wieloma obowiązkami. Miedzy innymi przygotowania stołówki do posiłków i sprzątania po nich.

Po obiedzie odbyły się zajęcia poszukiwawcze z elementami łamigłówek. Zabawa polegała na tym, że w całym hotelu w różnych miejscach przyczepione były ponumerowane kartki z pytaniami a także z odpowiedziami i trzeba było je dopasować.

Potem przygotowanie do kolacji i znowu zuchy grają pierwsze skrzypce.

Kolacja była lekka i szybka. Czas odgrywał tu dużą role gdyż później było………Ognisko!!!! i to z pieczeniem kiełbasek.

nie zabrakło też naszego barda druha Krzysztofa

i upragnione kiełbaski

Wspólne śpiewanie i zabawy na śniegu który dopiero co zaczął padać.

Ogólna bitwa na śnieżki i śnieżne wojny zakończyły dzień 4

 

 

 

„Zimowisko 2018” Domaniewice – dzień 3

Dzień trzeci przyniósł moc atrakcji. Zajęcia zaczęły się w zastępach, których zadaniem było przedstawienie teatralne opisanych sytuacji.

Przed obiadem były gry i zabawy integracyjne

Pojawił się nawet jednorożec

dsc_2186.jpg

Wreszcie obiad

Ale chyba nie wszyscy mieli co jeść. Może po prostu nie zasłużyli?

DSC_2200

Po obiedzie tradycyjna chwila dla nas LB. A po leżeniu Harcerze szlifowali umiejętności musztry.

I nawet jeśli w kwestii musztry druh Bartek jest bezlitosny zawsze znajdzie się chwila na prezentację w wykonaniu „Jeziorka Tajemniczych Ziemniaczków”

DSC_2203

Zuchy miały duże pole do popisu. Zakładali kartoteki uczuli się ściągać odciski palców oraz szukać śladów. Wszystko w profesjonalnie przygotowanym laboratorium. Ale do tego trzeba było się przygotować…

Później każdy kompletował zrobione przez siebie dokumenty które opatrzone zostały klauzulą „TAJNE”

Przed kolacją nie zabrakło czasu na wspólny śpiew. Hmmm ale chyba nie wszyscy wiedzą co śpiewamy…

DSC_2265

Kolacja była bardzo smaczna. Było dużo chętnych na „dokładki” – Hamburgery.

Po kolacji udaliśmy się na basen. Tak, tak wiemy że po jedzeniu się nie pływa…dojazd był długi.

Każdy robił co uważał za stosowne. Jedni pływali – czasami był to styl rozpaczliwca, inni próbowali sił na ściance wspinaczkowej jeszcze inni zjeżdżali na zjeżdżalni…

…był też pełen relax…

DSC_2319

..i konflikt z ratownikiem…chyba za szybko pływały czy coś

DSC_2317

Po osuszeniu się wróciliśmy do hotelu

dsc_2325.jpg

Wszyscy byli tak zmęczeni dniem pełnym zajęć ze tylko zdążyliśmy rozwiesić mokre ręczniki i poszliśmy spać. Hmmm to kto to wszystko napisał? Zagadka godna Sherlocka Holmesa.                                                                                                                        Tak zakończył się dzień 3.

P.s. A o to jedna z przykładowych zagadek dla naszych blogowych fanów. Kto zna odpowiedź?

dsc_2131.jpg

„Zimowisko 2018” Domaniewice – dzień 2

Dzień zaczął się tradycyjnie uroczystym apelem rozpoczynającym „Zimowisko”

Potem pyszne śniadanie i wyjście na rekonesans pobliskich ruin zamku z 1398 r. w Bydlinie.

Po drodze odwiedziliśmy pomnik upamiętniający śmierć por. Stanisława Paderewskiego dowódce 3 kompanii 6 batalionu Legionów, który poległ w ataku na Załęże. Był przyrodnim bratem Ignacego Paderewskiego, naszego patrona.

W końcu dotarliśmy do zamku

Po powrocie zjedliśmy obiad i zajęliśmy się szkoleniem detektywistycznym. Najmłodsi sporządzali portrety pamięciowe.

 

Harcerze rozwiązywali zagadki i łamigłówki.

 

A przed kolacją zdążyliśmy jeszcze coś zaśpiewać.

Po kolacji odbyła się projekcja filmu instruktażowego Sherlock Holmes.

Tak zakończył się dzień drugi.

„Zimowisko 2018” Domaniewice – dzień 1

Uczestnicy zimowiska przybyli do „Akademii Detektywistycznej Sherlocka Holmesa” aby przyjrzeć się pracy detektywa oraz nauczyć się podstawowych, profesjonalnych i dyskretnych działań.

 

Potem zostaliśmy rozlokowani w Akademii.

 

 

…..następnie zostaliśmy zaproszeni na smaczny obiad

 

Zajrzeliśmy też do niektórych talerzy

 

Po obiedzie odwiedził nas „Marszałek Nadworny” Bartłomiej, który przybliżył nam etykietę dworską oraz przygotował na spotkanie z Królową.

DSC_2050

 

DSC_2027

Nie mniejsza role odgrywa w Akademii sir Mateo.

Nadeszła wielka i podniosła chwila….. Akademię odwiedziła sama Angielska Królowa Małgorzata w obstawie samych Blues Brothers.

 

Królowa poinformowała uczestników Akademii, iż skradzione zostały klejnoty rodowe Angielskiego Dworu a Sherlock Holmes jest ciężko chory i w związku z powyższym młodzi adepci ruszyli z pomocą.

Prezentacji dokonał sam Marszałek Nadworny Bartłomiej.

DSC_2067

 

Królowa przyjęła pomoc adeptów i na zakończenie życząc owocnej pracy, wypiła z uczestnikami popołudniową angielską herbatkę.

DSC_2055

I tak zakończył się dzień pierwszy w Akademii Sherlocka Holmesa.

 

Kilka wspomnień z naszego obozu letniego

W tym roku na obozie niestety zdjęcia nie pojawiały się prawie w ogóle, za co bardzo przepraszamy. Jednak zdjęć mamy dużo i chcielibyśmy chociaż część wstawić na bloga, aby mogli państwo sobie obejrzeć jak obóz wyglądał w tym roku i co ciekawego się działo.